<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Drużyna naTemat]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Drużyna naTemat w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://druzynanatemat.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/156157,krzysztof-majak-pomaratonska-cisza</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/156157,krzysztof-majak-pomaratonska-cisza</link><pubDate>Tue, 29 Sep 2015 11:09:00 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak. Pomaratońska cisza</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/2014a18d798af72cf2c542a273386b7e,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Już trzy razy zaczynałem ten wpis. Bo właściwie o czym pisze się w takich chwilach? O tym, jak bardzo jestem szczęśliwy po przebiegnięciu maratonu? Tego opisać się nie da. A może kilka zdań o tym, jak mnie dziś wszystko boli? Tego z kolei opisywać nie ma sensu, bo w końcu nie ma nic za darmo. Mam ochotę napisać, że jest mi jakoś dziwnie... Dziwnie cicho...<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/156157,krzysztof-majak-pomaratonska-cisza">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/2014a18d798af72cf2c542a273386b7e,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/2014a18d798af72cf2c542a273386b7e,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Krzysztof Majak - cel osiągnięty - przebiegłem maraton :)</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/153151,krzysztof-majak-240-kilometrow-w-miesiac-najpiekniejszy-w-moim-sportowym-zyciu</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/153151,krzysztof-majak-240-kilometrow-w-miesiac-najpiekniejszy-w-moim-sportowym-zyciu</link><pubDate>Tue, 01 Sep 2015 05:50:26 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: 240 kilometrów w miesiąc - najpiękniejszy w moim sportowym życiu</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Chyba z biegiem lat robię się coraz bardziej sentymentalny. Za 27 dni maraton, więc powinienem siedzieć teraz zestresowany i pisać o tym, jak bardzo się boję 42 kilometrów. Tymczasem ja boję się tego, co będzie po przebiegnięciu, gdy już będzie po wszystkim.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/153151,krzysztof-majak-240-kilometrow-w-miesiac-najpiekniejszy-w-moim-sportowym-zyciu">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/150439,krzysztof-majak-nie-wyobrazam-sobie-maratonu</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/150439,krzysztof-majak-nie-wyobrazam-sobie-maratonu</link><pubDate>Tue, 04 Aug 2015 10:09:30 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Biegałem, żeby schudnąć. Teraz biegam ze strachu</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Nie ma co silić się na oryginalny wpis, bo czuję dokładnie to, co reszta przygotowujących się do 37. PZU Maratonu Warszawskiego. Zostało osiem tygodni, a ja coraz mniej wierzę, abym był gotowy na tak długi dystans. Po prostu sobie tego nie wyobrażam.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/150439,krzysztof-majak-nie-wyobrazam-sobie-maratonu">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/147415,krzysztof-majak-mniej-niz-90-dni-do-maratonu-robi-sie-goraco</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/147415,krzysztof-majak-mniej-niz-90-dni-do-maratonu-robi-sie-goraco</link><pubDate>Mon, 06 Jul 2015 15:07:25 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Mniej niż 90 dni do maratonu. Robi się gorąco</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Do maratonu zostało 86 dni. I mimo, że trenujemy już od kwietnia ubiegłego roku, pojawia się coraz więcej obaw. Z programu zrezygnowała , na którą &quot;królewski dystans musi zaczekać&quot;. Czy zaczeka też na mnie? Nie. Takiego scenariusza nie przewiduję i choćby nie wiem co, przebiegnę...<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/147415,krzysztof-majak-mniej-niz-90-dni-do-maratonu-robi-sie-goraco">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/147069,monika-ruszkowska-maraton-musi-zaczekac</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/147069,monika-ruszkowska-maraton-musi-zaczekac</link><pubDate>Tue, 30 Jun 2015 12:01:41 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Monika Ruszkowska: Maraton musi zaczekać</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/51e6478e486b48c0a7e2feb9483d7fec,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Moje przygotowania do przebiegnięcia zostały znacząco ograniczone przez kondycję mojego zdrowia. Zatem na ten królewski dystans przyjdzie mi zaczekać znacznie dłużej niż do 27 września. Nie zmienia to mojej woli i głęboko wierzę, że jeszcze nadejdzie właściwszy moment. Na...<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/147069,monika-ruszkowska-maraton-musi-zaczekac">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/51e6478e486b48c0a7e2feb9483d7fec,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/51e6478e486b48c0a7e2feb9483d7fec,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/145039,krzysztof-majak-fast-run-fast-food</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/145039,krzysztof-majak-fast-run-fast-food</link><pubDate>Tue, 09 Jun 2015 14:40:32 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Fast run, fast food</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/7b456805a8d3b50a8d8c1773af1db960,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Mija właśnie czwarta godzina mojej podróży z Waszyngtonu do Chicago. Większość piątego dnia urlopu w Stanach Zjednoczonych spędzę w pociągu, bo przejazd zajmie mi aż 17 godzin. Podziwiając widoki za oknem, zastanawiam się co mi bardziej doskwiera: obolałe nogi po treningach biegowych, czy unoszący się w pociągu wszechobecny aromat panierowanych skrzydełek? Pasażerowi przede mną wzięli ich ze sobą jakieś dwa wiaderka. Jedno jest pewne – zarówno moje nogi, jak i zmysły smaku oraz węchu będą wystawione w najbliższych tygodniach na ciężką próbę.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/145039,krzysztof-majak-fast-run-fast-food">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/7b456805a8d3b50a8d8c1773af1db960,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/7b456805a8d3b50a8d8c1773af1db960,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/143649,monika-ruszkowska-przyroda-sprzyja-biegaczom</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/143649,monika-ruszkowska-przyroda-sprzyja-biegaczom</link><pubDate>Tue, 26 May 2015 05:21:28 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Monika Ruszkowska: Przyroda sprzyja biegaczom</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/37302a0aa7d27563c412d6d4f4312a30,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Wiosnę większość z nas wita entuzjastycznie. Taki truizm. Jeśli dodatkowo jesteśmy w trakcie treningowych przygotowań do 37 PZU Maratonu Warszawskiego, który odbędzie się w Warszawie już 27 września, każdy słoneczny dzień witamy podwójnie radośnie.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/143649,monika-ruszkowska-przyroda-sprzyja-biegaczom">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/37302a0aa7d27563c412d6d4f4312a30,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/37302a0aa7d27563c412d6d4f4312a30,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/141533,krzysztof-majak-bawi-mnie-moda-biegowa-komu-to-wszystko-potrzebne</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/141533,krzysztof-majak-bawi-mnie-moda-biegowa-komu-to-wszystko-potrzebne</link><pubDate>Tue, 05 May 2015 10:48:50 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Bawi mnie moda biegowa. Komu to wszystko potrzebne?</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/83989e0f9d4216102a4af4ddb20f9d6b,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Około 3 mld złotych - na taką kwotę wyceniano w ubiegłym roku cały rynek biegowy. Tygodniki opinii bardzo chętnie publikują artykuły z wyliczeniami, które mają udowodnić jak drogi jest &quot;najtańszy sport&quot;, czyli bieganie. Nie dajmy się zwariować. Odblaskowe stroje i gadżety to w dużej mierze efekt marketingowych zabiegów, które nie mogą nam przysłonić istoty tego sportu: wysiłku i walki z samym sobą.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/141533,krzysztof-majak-bawi-mnie-moda-biegowa-komu-to-wszystko-potrzebne">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/83989e0f9d4216102a4af4ddb20f9d6b,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/83989e0f9d4216102a4af4ddb20f9d6b,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Krzysztof Majak: Bawi mnie moda biegowa. Komu to wszystko potrzebne?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/140151,monika-ruszkowska-efekty-uboczne-biegania</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/140151,monika-ruszkowska-efekty-uboczne-biegania</link><pubDate>Tue, 21 Apr 2015 05:25:44 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Monika Ruszkowska: Efekty uboczne biegania</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/2d8f475d71f651c90e0ab6dc64762a8f,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Wszyscy znamy opowieści, jak to pod wpływem biegania zmieniło się czyjeś życie. W szczególności gorliwie wykonujący pierwsze treningi debiutanci miewają manierę zamęczania otoczenia niebiegającego, usiłując nawrócić maksymalnie dużą liczbę znajomych na swoją nową &quot;religię&quot;. Wiem to bardzo dobrze również z własnego doświadczenia ;-)<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/140151,monika-ruszkowska-efekty-uboczne-biegania">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/2d8f475d71f651c90e0ab6dc64762a8f,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/2d8f475d71f651c90e0ab6dc64762a8f,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Uczestnicy zeszłorocznego 9. PZU Półmaratonu Warszawskiego.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/138899,krzysztof-majak-nie-lubie-dyscypliny</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/138899,krzysztof-majak-nie-lubie-dyscypliny</link><pubDate>Wed, 08 Apr 2015 11:26:56 +0200</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Nie lubię dyscypliny</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/88fbc60fd6843f3342745df0d8dfa993,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Ci, którzy mnie znają, wiedzą że dyscyplina raczej nie jest moją mocną stroną. Ba, raczej działa na mnie jak płachta na byka, bo zaczynam wtedy działać na przekór. Czasem jednak trzeba schować swoją dumę i przemądrzałość do kieszeni i zaufać profesjonalistom. Gdyby nie to, nie osiągnąłbym w półmaratonie czasu, który wydawał mi się niemożliwy.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/138899,krzysztof-majak-nie-lubie-dyscypliny">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/88fbc60fd6843f3342745df0d8dfa993,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/88fbc60fd6843f3342745df0d8dfa993,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Krzysztof Majak: Nie lubię dyscypliny</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/136901,krzysztof-majak-jest-dobrze-ale-zle-jest-lepiej-ale-gorzej</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/136901,krzysztof-majak-jest-dobrze-ale-zle-jest-lepiej-ale-gorzej</link><pubDate>Wed, 18 Mar 2015 11:33:06 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Jest dobrze, ale źle. Jest lepiej, ale gorzej</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/42ddccf0923d7709edb8f62fa7b8f657,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Zbrodnia doskonała nie istnieje. Dość długi czas miałem jednak nadzieję, że nie wyjdą na jaw moje niecne postępki treningowe. Przez kilka tygodni biegałem &quot;po swojemu&quot;, tak jak lubię i kiedy lubię, a nie zgodnie z zaleceniami trenera. Nie, wcale się nie oszczędzałem – biegałem więcej niż potrzeba, ale &quot;inaczej&quot;. Chyba nie ma w tym nic dziwnego, że od interwałów wolę dalekie, ciekawe i skłaniające do refleksji trasy. Dziś, zaledwie kilka dni przed półmaratonem, muszę naprawić to, co zepsułem.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/136901,krzysztof-majak-jest-dobrze-ale-zle-jest-lepiej-ale-gorzej">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/42ddccf0923d7709edb8f62fa7b8f657,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/42ddccf0923d7709edb8f62fa7b8f657,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Krzysztof Majak: Jest dobrze, ale źle. Jest lepiej, ale gorzej</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/135943,monika-ruszkowska-czterdziestka-na-wybieganiu</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/135943,monika-ruszkowska-czterdziestka-na-wybieganiu</link><pubDate>Wed, 11 Mar 2015 05:33:49 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Monika Ruszkowska: Czterdziestka na wybieganiu</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/47013042a7540688503ea2d9847066b4,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Do 10-tego PZU Półmaratonu Warszawskiego http://www.pzupolmaratonwarszawski.com pozostało już niespełna 20 dni. Podekscytowanie miesza się z paniką. Coraz dłuższe biegi treningowe w runnerskiej nomenklaturze zwane „wybieganiami” - powodują gigantyczne zmęczenie.  
Jestem pewna, że bez dziesięciomiesięcznej bazy już przebiegniętych kilometrów, mój organizm nie dałby rady. Szczególnie, że w ostatnich dniach miałam okazję zdmuchnąć czterdzieści świeczek na urodzinowym torcie! Naturalnie, staram się więc nie ścigać z dwudziestolatkami, ale uważnym okiem będę śledzić miejsca na mecie w mojej kategorii, czyli Kobiety 40+ ☺<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/135943,monika-ruszkowska-czterdziestka-na-wybieganiu">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/47013042a7540688503ea2d9847066b4,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/47013042a7540688503ea2d9847066b4,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/134371,michal-rzeznik-moje-nogi-moje-narty-moje-bieganie</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/134371,michal-rzeznik-moje-nogi-moje-narty-moje-bieganie</link><pubDate>Wed, 25 Feb 2015 05:30:05 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Michał Rzeźnik: Moje nogi. Moje narty. Moje bieganie</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/8e081e66265b09a0d23bf50453c96b00,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Jak co roku, pojechaliśmy stałą ekipą na narty. Trzy małżeństwa. Siódemka dzieci łącznie. W tym roku było jednak inaczej. Nie było J. – za chwilę ma egzamin specjalizacyjny, postanowił się uczyć. Rozumiem doskonale. Inaczej było również z innych powodów. J. nie było, W. miał skręcone kolano, O. nadwyrężyła kolano w czasie tego wyjazdu, U. ma w kolanie zerwane więzadło krzyżowe od lat.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/134371,michal-rzeznik-moje-nogi-moje-narty-moje-bieganie">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/8e081e66265b09a0d23bf50453c96b00,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/8e081e66265b09a0d23bf50453c96b00,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/133449,krzysztof-majak-wreszcie-mam-daleko-do-pracy</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/133449,krzysztof-majak-wreszcie-mam-daleko-do-pracy</link><pubDate>Wed, 18 Feb 2015 05:27:33 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Wreszcie mam daleko do pracy</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/b8f509d5b351d44c960dc754af5139c2,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Byłem chyba jedyną osobą na świecie, która miała za blisko do pracy. Poprzednia redakcja naTemat mieściła się dziesięć minut spacerkiem od mojego mieszkania. I choć były tego oczywiste plusy, często myślałem o tym, jak fajnym zwyczajem byłyby biegowe powroty z pracy do domu. Teraz, gdy do redakcji mam blisko 9 km, cieszę się jak wariat.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/133449,krzysztof-majak-wreszcie-mam-daleko-do-pracy">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/b8f509d5b351d44c960dc754af5139c2,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/b8f509d5b351d44c960dc754af5139c2,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Krzysztof Majak: Wreszcie mam daleko do pracy</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/132953,jak-opanowac-lek-przed-startem-doradza-trener-grzegorz-zwierzchon</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/132953,jak-opanowac-lek-przed-startem-doradza-trener-grzegorz-zwierzchon</link><pubDate>Wed, 11 Feb 2015 09:51:18 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Jak opanować lęk przed startem? -  doradza trener Grzegorz Zwierzchoń</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/e0a2e2ef116a05fbb89eba7b9a0186eb,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Zarówno trenerzy, jak i ich zawodnicy boją się o wynik przed każdym ważnym startem. Obawiamy się o to, czy nasze przygotowania zaowocują sukcesem, czy też porażką. Niestety, to właśnie panika może być największym wrogiem Twojej startowej dyspozycji. Trener w tym czasie zadaje sobie pytania: czy zawodnik panikuje, czy jest zmęczony, czy przekroczyliśmy cienką granicę przetrenowania? <br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/132953,jak-opanowac-lek-przed-startem-doradza-trener-grzegorz-zwierzchon">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/e0a2e2ef116a05fbb89eba7b9a0186eb,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/e0a2e2ef116a05fbb89eba7b9a0186eb,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Zachęcam do wyboru spokojnej drogi systematycznego pokonywania swoich rekordów. – Grzegorz Zwierzchoń</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/132041,najtrudniejsze-wlasnie-sie-zaczelo</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/132041,najtrudniejsze-wlasnie-sie-zaczelo</link><pubDate>Wed, 04 Feb 2015 05:45:13 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Monika Ruszkowska: Najtrudniejsze właśnie się zaczęło!</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/6473036710c55a9e36ec6fb169d5a2fb,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Ostatnie tygodnie nie należały do najłatwiejszych. Wiadomo: święta, sylwester, nowy rok – to nie jest czas szczególnie motywujący do treningów. Krótkie i chłodne styczniowe dni również nie zachęcają. Mimo to, udało mi się powrócić do regularnego biegania.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/132041,najtrudniejsze-wlasnie-sie-zaczelo">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/6473036710c55a9e36ec6fb169d5a2fb,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/6473036710c55a9e36ec6fb169d5a2fb,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Monika Ruszkowska</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/131277,michal-rzeznik-kibic-i-od-jakiegos-czasu-wingman-bieganie-z-malzonka</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/131277,michal-rzeznik-kibic-i-od-jakiegos-czasu-wingman-bieganie-z-malzonka</link><pubDate>Wed, 28 Jan 2015 08:55:58 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Michał Rzeźnik: Kibic i od jakiegoś czasu wingman – bieganie z małżonką</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pierwotnie miał powstać tekst o mojej ulubionej trasie biegowej. Jednak ponieważ ciągle biegam w tym samym miejscu, niezbyt szczególnym,  
o trasie napiszę tylko tyle, że kiedyś zastanawiałem się jak to będzie móc zrobić pełne kółko wokół Sadyby i części Wilanowa (Bonifacego, Powsińska, Wiertnicza, Al. Wilanowska, Sobieskiego) – wydawało mi się to nierealne.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/131277,michal-rzeznik-kibic-i-od-jakiegos-czasu-wingman-bieganie-z-malzonka">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/129561,michal-rzeznik-nowy-rok-nowe-wyzwania</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/129561,michal-rzeznik-nowy-rok-nowe-wyzwania</link><pubDate>Sun, 11 Jan 2015 09:48:43 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Michał Rzeźnik: Nowy rok, nowe wyzwania</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Denerwuje mnie nie tyle tematyka tego bloga co jego monotematyczność. Ileż można zachwycać się bieganiem? Ktoś to w ogóle czyta?<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/129561,michal-rzeznik-nowy-rok-nowe-wyzwania">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/128249,krzysztof-majak-oko-w-oko-z-prawda</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/128249,krzysztof-majak-oko-w-oko-z-prawda</link><pubDate>Wed, 07 Jan 2015 10:29:40 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Krzysztof Majak: Oko w oko z prawdą</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kolejny wpis o bieganiu... Tymczasem za bardzo nie ma o czym pisać. Staram się dogonić grupę, która coraz bardziej mi ucieka. Niestety, dałem plamę i przez ostatnie miesiące zaniedbałem treningi. Przyszedł czas, kiedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i wziąć się do roboty.<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/128249,krzysztof-majak-oko-w-oko-z-prawda">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynanatemat.natemat.pl/126065,ciemno-zimno-i-do-domu-daleko</guid><link>http://druzynanatemat.natemat.pl/126065,ciemno-zimno-i-do-domu-daleko</link><pubDate>Thu, 04 Dec 2014 11:01:50 +0100</pubDate><author>Drużyna naTemat</author><title>Ciemno, zimno i… do domu daleko!</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Już wiosną nasz Trener Grzegorz uprzedzał, że oczywiście początki bywają trudne, a i w letnim upale bieganie bywa nie wyłącznie przyjemnością, natomiast prawdziwym sprawdzianem okaże się jesień i zima. I oczywiście, miał rację. Nadejście listopada nieodmiennie witam z rozpaczą i...<br /><br /><a href="http://druzynanatemat.natemat.pl/126065,ciemno-zimno-i-do-domu-daleko">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5432f6a8d81f82d83d892d3a7e7989b7,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna naTemat</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
