Biegnący z nami trener Grzegorz Zwierzchoń pomyślał wówczas, że jestem szybszy niż sądził. Nie jestem i na szczęście w porę kazał mi zwolnić. Mimo to, szybko opadłem z sił, złapałem zadyszkę, a te pięć kilometrów zdawało się nie mieć końca.
To mnie uratowało. Tydzień później powściągnąłem emocje i nie tylko przeczytałem, ale i wcieliłem w życie plan trenera, który przewidział dla mnie na półmaraton. Dzień przed biegiem obejrzałem poniższy filmik kilka razy aby wiedzieć, co czeka mnie na poszczególnych odcinkach.
Plan trenera był taki: krótka rozgrzewka i trzymamy się wyznaczonego tempa - nie dajemy się ponieść emocjom!!! Trzymamy się przez pierwsze 12 km tempa 4:42-4:50/km (nie przekraczamy 4:42/ km na płaskim i 4:38 z górki). Potem walczymy o utrzymanie tempa, a jak mamy zapas to przyspieszamy do max 4:38/km!!! - napisał mi Grzegorz Zwierzchoń.
Gdy w biegu startuje kilkanaście tysięcy osób, naprawdę trudno jest opanować emocje. Wszyscy, zwłaszcza na początku, biegną szybko. Właśnie początek - jak sądzę - był dla mnie kluczowy, bo wtedy właśnie miałem najwięcej sił. Mimo to, nie biegłem tak szybko jak mogłem, tylko w tempie, które miałem zaplanowane. No, może ciut szybciej. Tę dyscyplinę utrzymałem do samego końca i na różnych etapach biegu. Musiałem biec wolniej niż chciałem, a czasem podganiać - bo dopadał mnie kryzys.Plan na półmaraton:
Czas: 1h 42m 0s
min/km – równo: 4:50
początek 0 - 2 km min/km: 05:00
podbieg 18-19 km min/ km: 04:59 -05:10
Kluczowym momentem półmaratonu okazał się podbieg, przed którym ostrzegał nas trener, a do którego przygotowywaliśmy się w czasie zimowych treningów na warszawskiej Agrykoli. Wyraźnie na nim zwolniłem, aby biec w zaplanowanym tempie. Dzięki temu zachowałem siły, aby ostatnie kilometry biec najszybciej, jak mogłem. Wyprzedziłem kilkadziesiąt osób i momentami zbliżałem się do 4 min / km. To sprawiło, że udało mi się osiągnąć wynik, o którym jeszcze rok temu - gdy zaczynaliśmy program PZU Bigaj Na Zdrowie - nawet nie marzyłem.
Dziękuję Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że niemożliwe stało się możliwe!SMS z wynikiem:
Gratulujemy ukonczenia 10. PZU Polmaraton Warszawski. Twoj czas brutto 01:41:51, netto:01:39:48, miejsce: 2411-OPEN

